Zaręczyny – czego nie robić?

Zaręczyny – czego nie robić?

Zaręczyny… dzień piękny dla kobiet, a stresujący dla mężczyzn. Jednak jest to dzień, kiedy chcemy udowodnić swoją miłość i oddanie. Ważne aby był on zorganizowany z głową tak, aby sprawić naszej wybrance jak najwięcej przyjemności. To ona liczy się w całym tym przedsięwzięciu. Są jednak osoby, które kierowały się innymi pobudkami. Oto kilka przykładów, jak NIE oświadczać się partnerce.

Krótkie historyjki

W dobie internetu i YouTube’a ludzie lubią nagrywać swoje życie z nadzieją, że kogoś to interesuje.

Jeden z youtuberów znalazł pomysł na przyciągnięcie widzów. Chłopak zamontował w szafie garnek z zieloną mazią, która wylała się na jego dziewczynę, gdy ta chciała się przebrać. Dziewczyna wpada w furię, brudna i klejąca szukając swojego partnera po domu i głośno wypowiadając swoją opinię na temat tego pranka znajduje chłopaka klęczącego z pierścionkiem w ręku powtarzający pytanie- „wyjdziesz za mnie?”.

Dziewczyna wraz ze swoim chłopakiem wybrali się na czwartkowy seans do kina. Jednak zamiast filmu na ekranie pojawia się twarz chłopaka, który na dużym ekranie, przy wszystkich widzach prosi o rękę swoją ukochaną. Po emisji wychodzi on z kwiatami i pierścionkiem.

Często kandydaci na mężów potrzebują pomocy przyjaciół do zrealizowania swoich zaręczynowych planów. Przy jednym z pomysłów bohater potrzebował, aby jego znajomi potrzymali kartki z przekazem dla jego dziewczyny. Byłoby dobrze, gdyby trzymali kartki w odpowiedniej kolejności tak, aby ułożone zdanie miało logiczny sens. W tym przypadku sensu nie było.

Jeden śmiałek wykazał się dużą dozą odwagi i nierozwagi. Kremem z mocnym filtrem przeciwsłonecznym napisał „czy wyjdziesz za mnie?”, po czym pozwolił, aby słońce spaliło na czerwono całą przednią część ciała mężczyzny.

Pewna dziewczyna była bardzo rozczarowana pomysłem swojego chłopaka, który zrobił duży napis sprayem na samochodzie „wyjdziesz za mnie?”. Obok wyło pole do zaznaczenia „tak” i „nie”. Właścicielka auta zaznaczyła krzyżykiem „nie”.

Ten pomysł można nazwać „na trupa”. Pomysłodawca poinformował swoją wybrankę o miejscu spotkania, po czym ona znalazła jego zakrwawione ciało na drodze po wypadku samochodowym. Ratownik medyczny (statysta) oznajmił kobiecie zgon jej partnera. Gdy ta załamana płakała z powodu straty, „nieboszczyk” znalazł się w pozycji klęczącej oświadczając swoją miłość do kobiety i prosząc o jej rękę. Działo się to w Rosji.

Na koniec

W ciągu tych historii każdy może wybrać coś dla siebie i zapamiętać jak się nie oświadczać. Niektóre z przytoczonych przykładów wydają się być zwyczajnie przykre. Nie na wszystkie propozycje dziewczyny przytaknęły. Jak można dostrzec, brakuje tutaj troski o kobietę i o poczuje jej wyjątkowości. Oczywiście- pomysły są nietuzinkowe. Ich problem to wprowadzenie kobiety w stan zażenowania. Także, jeśli chcecie usłyszeć od swojej kobiety „tak”- nie zawstydzajcie jej.

Tekst przy współpracy z https://zielinskiart.pl/bizuteria-na-zamowienie-warszawa/ dla osób szukających pięknych, ręcznie robionych pierścionków zaręczynowych.